Dobra, jakoś wytrzymałam dzień nr dwa. Nie jest źle. Trochę mnie kusi, ale w porę przypominam sobie o przyrzeczeniu i ni huhu nie mam zamiaru go złamać. BĘDĘ SILNA!
Sporo dzisiaj łaziłam i w moim meny znalazły się same warzywa, białko z jajka i kefir.
Co zjadłam?
- na pewno nic słodkiego ;)
- jajecznica z 2 białek, pieczarek i papryki
- sałatka z sałatą (obowiązkowo, jak sama nazwa wskazuje), brokułami, kalafiorem, pomidorkami, papryką i przyprawą do sałatek
- kefir 0%
- 3x inka z łyżeczką kawy każda
- 2 łyżki kuraków ze słoika
- zupa wiosenna z kalafiore, groszkiem, marchewką i brukselką
- duuużo wody z cytryną (tak dobre ponad 2 litry)
- nooo i wpadło trochę suszonych bananów- to nie słodycze nie? nie?
A i nie jem ziemniaków. Tak o na marginesie.
Zaraz lecę spać bo jeszcze mi coś odtegesi i rzucę się na coś słodkiego.
czwartek, 19 lutego 2015
wtorek, 17 lutego 2015
ostatni przed pierwszym
Uwaga! Ogłaszam wszem i wobec iż ja, pewna osóbka, z pewnego miasteczka, o łącznej masie przekraczającej nieco 56 kg i wysokości 170cm postanawia nie spożywać produktów, w których jednym z dwóch pierwszych jednostek w składzie jest cukier przez 40 dni. Szczerze mówiąc (pisząc) napisałam wcześniej że jednym z trzech pierwszych składników, ale zauważyłam, że trzecim składnikiem w moich najulubieńczych buraczkach w słoiku jest właśnie durny CUKIER.
Celem zadania jest ogarnięcie swej duszy i ciała gdyż niestety ja, wcześniej opisana, z przykrością oświadczam, że nie potrafię wytrzymać bez cukru więcej niż 3 dni. Tak, wiem, jest to zadanie niezłomnie, potwornie okropne i masochistyczne pod paroma względami, jednak mam nadzieję iż uda mi się tego dokonać.
Jest to bardziej niż pewne, iż w moim zadaniu nie zabraknie wielu przeszkód takich jak urodzinowe torty znajomych czy superwielka Nutella w mojej szafce z moim imieniem, którą dostałam od przemiłego mężczyzny, który niestety chyba sobie za dużo wyobraził, ale nie tu o tym.
Tak więc wracając, mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto dotrzyma mi miłego towarzystwa i wesprze w tym trudnym okresie.
Później wstawię swoje aktualne wymiary i może zdjęcie.
JUTRO ZACZYNAMY!!!!
Celem zadania jest ogarnięcie swej duszy i ciała gdyż niestety ja, wcześniej opisana, z przykrością oświadczam, że nie potrafię wytrzymać bez cukru więcej niż 3 dni. Tak, wiem, jest to zadanie niezłomnie, potwornie okropne i masochistyczne pod paroma względami, jednak mam nadzieję iż uda mi się tego dokonać.
Jest to bardziej niż pewne, iż w moim zadaniu nie zabraknie wielu przeszkód takich jak urodzinowe torty znajomych czy superwielka Nutella w mojej szafce z moim imieniem, którą dostałam od przemiłego mężczyzny, który niestety chyba sobie za dużo wyobraził, ale nie tu o tym.
Później wstawię swoje aktualne wymiary i może zdjęcie.
JUTRO ZACZYNAMY!!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
